Site Loader
W górę
Rock Street, San Francisco

Wizyta w Górach Kaczawskich na początku czerwca była pełna niespodzianek, w większości oczywiście pozytywnych. Wyjazd obfitował w wiele storczyków oraz rzadkich grzybów z nawapiennych buczyn. Można było spotkać koronice, kustrzebki, buławniki, listery i piękne obuwiki. 


Wycieczka odbyła się pod patronatem Zachodniosudeckiego Towarzystwa Przyrodniczego. W roli prowadzącego wcielił się sudecki przewodnik pan Marian Bochynek, który profesjonalnie omawiał wiele spotkanych po drodze gatunków. Początek eskapady miał miejsce w południowej części Gór Kaczawskich, na łąkach pomiędzy miejscowościami Kaczorów i Płonina, w której znajduje się słynny zamek Niesytno. Same łąki stanowią mozaikę licznych siedlisk nieleśnych, głównie łąk kaczeńcowych i górskich łąk użytkowanych ekstensywnie. W runi łąkowej dominowały typowe dla siedlisk gatunki jak firletka poszarpana, groszek łąkowy, jaskier ostry, jastruń właściwy, krwiściąg lekarski, ostrożeń błotny, przywrotniki, skalnica ziarenkoata, szelężnik większy i skrzyp błotny. Główną atrakcję stanowiły niezliczone kępy pełnika europejskiego, którego złotożółte kule licznie zdobiły krajobraz łąk z Górami Ołowianymi w tle. Sam pełnik jest gatunkiem chronionym, który na Dolnym Śląsku notowany jest niemal wyłącznie z terenów Sudetów, gdzie jego liczne populacje można spotkać w Karkonoszach, Górach Bystrzyckich, Górach Stołowych, Górach i Pogórzu Orlickim oraz oczywiście w omawianych tu Górach Kaczawskich.


Pozostała część eskapady skupiała się na terenach leśnych, gdzie można podziwiać największy skarb Gór Kaczawskich, czyli storczyki. W paśmie tym notuje się jedną z największych koncentracji gatunków z tej rodziny roślin. Kilka tygodni temu można było podziwiać pierwsze gatunki jak kukułki bzowe. Na przełomie maja i czerwca najwięcej gatunków można spotkać w lasach, szczególnie w unikatowych ciepłolubnych buczynach storczykowych, które w Sudetach spotykane są tylko tu i w Paśmie Krowiarek. Obecnie w buczynach i na okrajkach licznie kwitną dwa gatunki buławników – wielkokwiatowy i mieczolistny, którym towarzyszy niepozorna listera jajowata o zielonych kwiatach oraz grzybo-roślina, czyli gnieźnik leśny. Ten ostatni jest gatunkiem nieposiadającym liści ani chlorofilu, a spod ziemi wypuszcza tylko brązowy pęd kwiatostanowy. Główną gwiazdą wyjazdu był obuwik pospolity. Wbrew pozorom jest to rzadki gatunek, który już niemal wymarł w Górach Kaczawskich. Obecnie pojedyncze kępy utrzymują się na kilku górach, których lokalizacja jest tajemnicą poliszynela 😉 Za około 2-3 tyg. swoje kwitnienie rozpoczną kolejne gatunki jak gółki i kruszczyki.


Oprócz storczyków, na przełomie maja i czerwca można spotkać cały wachlarz ciekawych roślin, głównie w żyznych buczynach sudeckich i zboczowych lasach klonowo-lipowych. Do największych płatów lasów bukowych należy drzewostan w rezerwacie Buki Sudeckie o powierzchni 174,42 ha, które są jednym z największych rezerwatów w polskiej części Sudetów. Jego główną wizytówką są ogromne łany czosnku niedźwiedziego oraz droga krajowa przecinająca rezerwat na dwie części. Niestety czosnek w okresie wycieczki był już przekwitający, albowiem szczyt kwitnienia przypada na połowę maja. Rośnie on głównie w południowej części, na bardzo wilgotnych glebach gliniastych. Jego zdjęcia w szczycie kwitnienia można znaleźć w opisie rezerwatu. Niestety w lasach liściastych największe bogactwo kwiatów występuje nim drzewa wypuszczą liście, po tym okresie w runie leśnym dominuje zieleń. Mimo wszystko można spotkać wiele ciekawych roślin jak czerniec gronkowy, czworolist pospolity, gajowiec żółty, kokoryczka wonna, konwalia majowa, konwalijka dwulistna, marzanka wonna i żywiec cebulkowaty. W runie występują licznie lilie złotogłów, na które warto przyjechać za około 2-3 tygodnie. Wczesną wiosną także warto tu zajrzeć aby podziwiać łany przylaszczek, zawilców gajowych, łuskiewników różowych oraz żywców dziewięciolistnych.


Oprócz storczyków i roślinności żyznych buczyn, ważnym aspektem wycieczki były grzyby. Ze względu na występowanie nawapiennych buczyn, Góry Kaczawskie są prawdziwym zagłębiem rzadkich grzybów. Najsłynniejszym jest borowik szatański (ten prawdziwy, nie mylić z goryczakiem), który do niedawna znany był w Polsce tylko ze zboczy Góry Miłek. Na niego jednak trzeba jeszcze poczekać, albowiem przeważnie pojawia się dopiero w drugiej połowie lata. Pod warunkiem obfitych opadów deszczu, których nie zabrakło w maju. Własnie dzięki majowym opadom można obecnie spotkać bardzo wiele ciekawych grzybów. W maju spotkaliśmy bogate populacje smardza jadalnego, natomiast w czerwcu królują grzyby o czarko-kształtnych owocnikach. Do najczęstszych należały różne gatunki z rodzaju kustrzebka, których dokładne oznaczanie zostawię specjalistom. W buczynie królowała dzisiaj koronica ozdobna. Ten rzadki i chroniony gatunek można spotkać na stokach o podłożu wapiennym z dużą ilością ściółki i próchnicy, gdzie wytwarza oryginalne, okrągłe owocniki z charakterystyczną koronką. Na tym samym miejscu owocniki pojawiają się przez kilka lat, jednak należy podziwiać je tylko z aparatem aniżeli koszykiem. Grzyb jest nie tylko chroniony ale także trujący. 🙂


Niestety ostatni przystanek wycieczki, czyli Góra Miłek z tamtejszymi murawami i jaskiniami, została przeze mnie pominięta z powodu logistyki i zaplanowania trasy tak aby móc wrócić do domu. W między czasie jednak odwiedzona została Bukowa Góra koło Grudna, gdzie jak zwykle roiło się od storczyków ale także opisywanej tu koronicy. Ogólnie podsumowując Góry Kaczawskie stanowią jeden z najpiękniejszych i jednocześnie najbardziej zniszczonych przyrodniczych fragmentów Dolnego Śląska. Wraz z Pogórzem Kaczawskim tworzą prawdziwą atrakcję dla każdego miłośnika roślin, który znajdzie tu coś ciekawego przez cały sezon wegetacyjny zaczynając od śnieżyc i ciemierników w marcu a kończąc na goryczkach i zimowitach jesienią. Za około 2 tygodnie przyjdzie kolejna fala roślin, wśród których warto poszukać m.in. gółki długoostrogowej, zarazy bladokwiatowej, parzydła leśnego, ożanki pierzastosiecznej, lilii złotogłów i jej łąkowej krewniaczki, lilii bulwkowatej.

Post Author: admin

3 Replies to “Góry Kaczawskie na Początku Czerwca 2019”

  1. Jestem trochę zawiedziony, bo czekałem na czerwcowe wpisy z obuwikiem, żeby je sobie zobaczyć w terenie, a tu tajemnica.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.