Site Loader
W górę
Rock Street, San Francisco

Gdy nadchodzi nowy rok wszyscy rozpoczynają niecierpliwe wyczekiwanie wiosny. Mało kto spodziewa się, że idąc teraz do lasu można napotkać całą gamę ciekawych gatunków. Mówimy tu oczywiście o grzybach, porostach i śluzowcach. Albowiem, nawet w czasie najcieplejszego stycznia, nie ma co liczyć na pięknie kwitnące rośliny. Tegoroczny styczeń należy do wyjątkowo ciepłych. Temperatury za dnia oscylują w okolicach 5-10 stopni a pierwsze rośliny już dają o sobie znać. Możemy spotkać kwitnące stokrotki, poziewniki i przebiśniegi. W przypadku grzybów, o tej porze roku spotykamy głównie gatunki żyjące na butwiejącym drewnie i nadrzewne. Wysoka wilgotność i brak konkurencyjnych roślin zielnych umożliwiają niemal niekontrolowany rozrost.

Drewno preferuje wiele gatunków, nie tylko grzybów ale także porostów i śluzowców. Do najbardziej charakterystycznych należy trzęsak pomarańczowożółty (Tremella mesenterica), którego jaskrawe kolory są bardzo dobrze widoczne na tle szaro-burego lasu. Inne gatunki wolą być bardziej skryte, by je znaleźć trzeba nieraz przykucnąć. W ten sposób możemy wypatrzeć grona małych, szarawych kuleczek. To śluzowiec gromadka lśniąca (Badhamia utricularis), której nie radzę dotykać bo można umazać się jej grafitowym pyłem. Na pniakach możemy wypatrzeć także zielonkawe mini-drzewka z czerwonymi koralikami. To stosunkowo częste porosty z gatunku chrobotek koralkowy (Cladonia coccifera). Z innych styczniowych organizmów można wymienić niezliczone huby i hubo-pochodne grzyby a także bardzo nieliczne naziemne jak tęgoskóry czy twardzioszki. 

Przeskakując na niemal przeciwległą stronę miasta możemy dotrzeć do bardzo mało znanego zakątka jakim są Malczowskie Jary na zachód od Trzebnicy. Obecnie jest to teren proponowanego rezerwatu Wąwóz Włóknicy. Ma on charakter głównie krajobrazowy, dla zachowania bardzo dobrze rozbudowanej sieci wąwozów i lejów wydrążonych przez strumienie. Jeśli będzie dobrze przypatrywać się podłożu możemy wypatrzeć małe, czerwonawe punkciki. To czarka szkarłatna (Sarcoscypha coccinea). Dawniej chroniona, obecnie zniesiono ochronę, mimo że to wciąż gatunek rzadki. Jest swoimi przebiśniegiem wśród grzybów albowiem po zimie wyrasta jako jeden z pierwszych gatunków. W obecnym roku śnieżnej zimy nie było i grzyby można oglądać cały rok. Należy jej szukać przede wszystkim w łęgach i olsach na wilgotnym podłożu, najczęściej pokrytym dywanem z mchu. Czasem można ją spotkać także na butwiejących kłodach i pniakach. W przypadku regularnej zimny, pojawia się zazwyczaj już na przedwiośniu w lutym-marcu i trwa zazwyczaj do pierwszych dni maja. Póki roślinność całkowicie nie zdominuje runa leśnego.
g

Post Author: admin