Kwiatowy Symbol Dolnego Śląska

Kwiatowy Symbol Dolnego Śląska

16 lutego 2021 Wyłączone przez admin

Każdy rejon, miasto lub nawet cały kraj posiadają swoje symbole. W Ameryce Północnej i Azji powszechnym jest posiadanie roślinnego lub kwiatowego symbolu. W Europie zwyczaj ten jest mniej popularny. Szkoci mają oset, Francuzi wielbią lilię a Japończycy wiśnię i chryzantemę. Czy Dolny Śląsk ma swój kwiatowy symbol? Niestety nie i czas najwyższy to zmienić! 


Dolny Śląsk jest najbardziej wysuniętym na południowy -zachód fragmentem kraju. Stanowi swoisty łącznik pomiędzy roślinnością zachodnio- i środkowoeuropejską, gdzie wiele gatunków ma swoją granicę występowania. Dotyczy to zarówno drobnych, wczesnowiosennych geofitów typu zdrojówka rutewkowata jak i potężnych i dobrze znanych drzew pokroju jodły i buka. Na Dolnym Śląsku swoje krańce osiąga wiele roślin. Inne występują tylko tutaj ze względu na bogactwo skał niespotykanych nigdzie indziej w Polsce. Wszak Sudety stanowią głównie centrum występowania serpentynitu, amfibolitu, bazaltu, antygorytu, magnetyt czy riolitu. Geologia oraz położenie sprawiają, że w województwie występuje prawdziwe bogactwo przyrodnicze. Bogactwo bardzo zniszczone na wskutek wielowiekowej urbanizacji oraz zagospodarowania. Lasy zostały wycięte lub zastąpione monokulturami drzew szpilkowych, łąki i murawy poszły pod pola uprawne a torfowiska i bagna wysuszono. Nawet te położone wysoko w górach. Przeobrażenie jakie przeszedł Dolny Śląsk jest nie do ogarnięcia a liczba zniszczonych stanowisk roślin nie do policzenia. Warto tylko wspomnieć, że w obecnych granicach stolicy województwa występowało około 30 gatunków storczyków! W tym storczyki, które już od 100 lat nie są notowane w regionie a część z nich uznawano za wymarłe w kraju. To tylko pokazuje skalę zniszczeń. Ale nie zniszczenia są naszym tematem. W artykule postaramy się wskazać, który kwiat lub grupa roślin jest naszym prawdziwym dolnośląskim symbolem. Tak więc zaczynajmy! 🙂


Paprocie serpentynowe

Pod nazwą „paproci serpentynowych” ukryta jest grupa roślin z rodzaju zanokcica (Asplenium), które wybitnie upodobały sobie skały serpentynitu i jego pochodnych. Paprocie przystosowały się do skrajnie ciężkich warunków, gdzie niewiele innych roślin jest w stanie rosnąć.  W ten sposób zanokcice znalazły stosunkowo pustą niszę, którą mogły spokojnie zasiedlić. Podłoże na skałach serpentynitu charakteryzuje się specyficznymi proporcjami pierwiastków. Dotyczy to m.in. niewielkiego udziału pierwiastków podstawowych (azot, fosfor, potas), przy jednocześnie dużym udziale w magnez i metale ciężkie (kobalt, nikiel, chrom). Problem z paprociami serpentynitowymi polega na tym, że wybrane dla siebie siedlisko jest bardzo rzadkie. Serpentynit bowiem występuje tylko wyspowo w Sudetach, do tego wychodnie skalne są jeszcze rzadsze. W efekcie zanokcice z tej grupy notowane są w Polsce wyłącznie z Sudetów, gdzie i tak są bardzo rzadkie. Do tej grupy należy:

  • Zanokcica klinowata (Asplenium cuneifolium), rzadki gatunek notowany tylko w Górach Sowich i na Masywie Ślęży, gdzie wyróżniono cztery formy morfologiczne.
  • Zanokcica ciemna (Asplenium adiantum-nigrum), paproć stwierdzona jedynie na kilku stanowiskach w obrębie Przedgórza Sudeckiego, Gór Sowich i Gór Ołowianych.
  • Zanokcica serpentynowa (Asplenium adulterinum), płodny i utrwalony mieszaniec występujący na kilku stanowiskach w obrębie Gór Ołowianych, Gór Sowich, Masywu Ślęży i Masywu Śnieżnika

Dodatkowo tylko w Sudetach odnotowano sterylnego (bezpłodnego) mieszańca określanego jako zanokcica niemiecka (Asplenium × alternifolium). Jest to mieszaniec pomiędzy zanokcicą północną i zanokcicą ciemną, obecnie stwierdzony na Ostrzycy (Pogórze Kaczawskie) i Czarnym Urwisku (Góry Złote). Mimo rzadkości większość stanowisk jest chroniona w ramach obszarów Natura 2000 lub użytków ekologicznych. Szczególnie dobrze rozbudowany system ochrony paproci serpentynowych został powołany w obrębie Masywu Ślęży.

Główne atuty do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • 3 gatunki występują w Polsce tylko na Dolnym Śląsku
  • jeden gatunek (zanokcica północna) rośnie głównie na Dolnym Śląsku
  • wszystkie gatunki z rodzaju zanokcica notowane są na Dolnym Śląsku
  • zanokcica serpentynowa należy do jednych z najważniejszych krajowych roślin, wymagających powoływania obszarów Natura 2000. Jej liść znajduje się w logo Ślężańskiego Parku Krajobrazowego

Główne wady do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • rośliny są mało znane i słabo rozpoznawalne
  • stanowiska są rzadkie i ograniczone tylko do kilku pasm (Góry Sowie, Masyw Ślęży, Góry Ołowiane)

Śnieżyca wiosenna

Choć sama śnieżyca (Leucojum vernum) jest wszystkim dobrze znana, to jednak nie wszędzie można ją spotkać. Jest to gatunek typowo europejski, którego północna granica występowania przechodzi przez Polskę a dokładniej przez Śląsk i Bieszczady. Pojedyncze stanowiska zdarzają się poza omawianym obszarem, jednak mają one w większości charakter antropogeniczny (uciekinierzy z dawnych ogrodów i parków). Sama śnieżyca należy do najwcześniej zakwitających roślin, której białe dzwonki można podziwiać w marcu a czasem nawet i w lutym, gdy zima jest wyjątkowo łagodna. Roślina ta w Sudetach jest wyjątkowo pospolita i spotkać ją można niemal w każdym paśmie górskim, w każdej dolinie przez którą biegnie jakiś potok oraz nad niemal każdym łęgiem i olszyną. W wielu rejonach śnieżyca tworzy rozległe łany zwabiające turystów i miłośników przyrody. Takie spektakle można podziwiać m.in. w rezerwacie przyrody Muszkowicki Las Bukowy, Wąwóz Lipa oraz na niechronionych dolinach potoków Strzegomka na Równinie Świdnickiej, Ochotnica na Pogórzu Kaczawskim czy pod Sokołowiskiem w Górach Suchych. Generalnie niemal wszędzie można ją spotkać. Jednak im dalej na północ i wschód tym śnieżyca staje się rzadsza. Do najwyżej położonych stanowisk należy populacja pod Poznaniem chroniona w ramach rezerwatu Śnieżycowy Jar.

Główne atuty do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • województwo wraz z sąsiednim opolskim stanowią główne centrum występowania w Polsce, gdzie ulokowane są najliczniejsze i największe populacje
  • ogólna powszechność występowania w rejonie, szczególnie w części górskiej
  • rozpoznawalność nawet wśród osób słabo znających się na roślinach

Główne wady do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • występowanie w innych rejonach kraju (Górny Śląsk, Bieszczady, Wielkopolska)
  • występowanie osobnego podgatunku (ssp. carpathicum) w Bieszczadach, powodując iż tamtejsze populacje są bardziej wyjątkowe

Kenofity cenione i chronione

Na początek warto wyjaśnić czym są kenofity. To gatunki obcego pochodzenia (nienależące do rodzimej flory), które uległy zdziczeniu i dostosowaniu się do warunków panujących w danym rejonie. Dodatkowo rośliny te pojawiły się stosunkowo niedawno, w przeciwieństwie do archeofitów, które znane są w krajowym środowisku już od starożytności i średniowiecza. W Polsce status kenofita ma około 300 gatunków. Dlaczego coś obcego może być symbolem? Albowiem reklama jest dźwignią handlu. Choć powszechnie uznaje się iż gatunki obce są groźne, to jednak niektóre z kenofitów mają całkowicie pokojowe zamiary. Znalazły sobie niszę niezagrażającą naszej florze, gdzie idealnie „wtopiły się” w krajobraz. Niektóre z nich są dobrze znane jak choćby ciemiernik zielony (Helleborus viridis). Gdy rozpoczyna kwitnienie staje się małą sensacją w świecie dolnośląskich przyrodników. Obecnie w Polsce znany jest tylko z Sudetów, gdzie niewielka populacja jest nawet chroniona w ramach Parku Narodowego Gór Stołowych. Do tego warto wspomnieć uroczą wykę panońską (Vicia pannonica) i groszek liściakowy (Lathyrus nissolia) znane obecnie niemal wyłącznie z Dolnego Śląska. Do „teoretycznych” kenofitów należy także cyklamen purpurowy (Cyclamen purpurascens), znany w Polsce z jednej sudeckiej góry chronionej jako rezerwat przyrody. Obecnie status cyklamenu jest dyskusyjny. Głosy iż nie jest to rodzima roślina tylko efekt XIX-wiecznych nasadzeń stają się coraz mocniejsze. Mimo wszystko gatunek wciąż objęty jest ochroną ścisłą. Warto także wspomnieć, że bardzo słynne krokusy rozkwitające w rezerwacie Krokusy w Górzyńcu także są efektem dawnych nasadzeń a jednak nikt nie śmie wątpić w słuszność ochrony tego stanowiska.

Główne atuty do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • rozpoznawalność, część roślin jest bardzo dobrze znana a w okresie kwitnienia stanowią niemałą sensację w świecie przyrody
  • niektóre stanowiska zostały objęte ochroną rezerwatową
  • występowanie wyłącznie lub niemal wyłącznie na Dolnym Śląsku

Główne wady do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • mimo wszystko są to gatunki obce, które znalazły się tu wyłącznie z przypadku

Endemity Sudeckie

Podobnie jak w przypadku kenofitów, tu także warto krótko wyjaśnić czym są endemity. Endemitem jest dany gatunek lub grupa gatunków, których areał występowania jest ograniczony do ścisłego rejonu. W przypadku Dolnego Śląska mamy do czynienia z kilkoma endemitami karkonoskimi i sudeckimi. Wg Z.Mirek i H. Piękoś-Mirkowa, na terenie Sudetów występują 33 endemity, w tym: 4 endemity ogólnosudeckie, 25 endemitów Karkonoszy (głównie rośliny z rodzaju jastrzębiec Hieracium), 2 endemity Sudetów Zachodnich i po 1 endemicie dla Sudetów Wschodnich i Pasma Śnieżnika. Jak widać jest to duża grupa o niejednorodnym rozmieszczeniu, gdzie najwięcej owych roślin można spotkać w Karkonoszach a dokładniej w Karkonoskim Parku Narodowym. Do najsłynniejszych lub też najczęściej wspominanych endemitów należy

  • skalnica darniowa bazaltowa (Saxifraga moschata subsp. bazaltica), podgatunek skalnicy darniowej występujący tylko na Żyle Bazaltowej w Małym Śnieżnym Kotle.
  • dzwonek karkonoski (Campanula bohemica), kilkanaście stanowisk rozsianych jest na całej powierzchni parku, głównie w okolicy Hali Szrenickiej, Śnieżnych Kotłów i na Polanie. Gatunek priorytetowy o znaczeniu wspólnotowym, wymagający wyznaczenia obszaru Natura 2000. Wraz z goryczką trojeściową stanowi symbol parku narodowego umieszczony w logo parku.
  • gnidosz sudecki (Pedicularis sudetica), pojedyncze stanowiska stwierdzone w otoczeniu źródlisk i torfowisk przejściowych w piętrze subalpejskim, wokół Kotłów Małego i Wielkiego Stawu oraz na Równi pod Śnieżką. Gatunek priorytetowy o znaczeniu wspólnotowym, wymagający wyznaczenia obszaru Natura 2000

Niestety sudeckie endemity w dużej mierze są bardziej ciekawostką aniżeli prawdziwym symbolem. Wiele z nich jest bardzo ciężkich do odróżnienia. Mowa tu głównie o 20-kilku endemicznych jastrzębcach, które odróżnić jest w stanie tylko wybrana grupka ekspertów. Dodatkowo niemal wszystkie endemity rosną na terenach niedostępnych do zwiedzania, daleko poza szlakami parku narodowego. Z tego powodu grupa ta jest najmniej nadająca się na symbol choć paradoksalnie jest najlepszą ze względów przyrodniczych.

Główne atuty do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • wyjątkowość, rośliny te rosną na świecie tylko tutaj!
  • liczebność, w województwie stwierdzono 33 endemity
  • dzwonek karkonoski jest dobrze rozpoznawalny i nawet poniekąd reklamowany przez park narodowy

Główne wady do pretendowania jako Symbol Dolnego Śląska należą:

  • większość z 33 endemitów jest niemal nieznana. Nawet my nie znany pełnej listy endemicznych jastrzębców
  • większość gatunków nie wyróżnia się zbytnio wyglądem od innych nie-endemicznych krewniaków
  • wybitna niedostępność utrudnia popularyzowanie tej grupy

Kruszczyki

Jest to rodzaj z rodziny storczykowatych obejmujący kilka gatunków występujących niemal w całej Polsce. Dlaczego więc rodzaj ten miałby być symbolem? Powodów jest kilka. Kruszczyki (Epipactis) są grupą o bardzo szerokim wachlarzu ekologicznym. Niektóre rosną w wilgotnych i cienistych lasach, inne preferują nasłonecznione murawy a jeszcze inne dobrze się czują na bagnach i torfowiskach. Jedne gatunki bardzo przypodobały sobie stanowiska suche i wapienne, podczas gdy inne można spotkać na mokrych i kwaśnych glebach. Różnorodność sprawiła, że rodzaj ten można spotkać w niemal każdym siedlisku, jednak niemal zawsze będzie to inny gatunek. To właśnie ta różnorodność sprawiła, że Dolny Śląsk poniekąd wyróżnia się na tle innych województw. Można tu spotkać wszystkie gatunki kruszczyków poza jednym (kruszczykiem drobnolistnym). Przy czym cztery gatunki zasługują na szczególne wyróżnienie:

  • Kruszczyk siny (Epipactis purpurata), choć storczyk ten występuje w całej Polsce to jednak na Dolnym Śląsku stwierdzono największą krajową populację liczącą ponad 700 pędów
  • Kruszczyk Muellera (Epipactis muelleri), rzadki gatunek, który swoje centrum występowania w kraju ma w Górach Kaczawskich
  • Kruszczyk połabski (Epipactis albensis), gatunek, który do niedawna znany był w Polsce wyłącznie z Dolnego Śląska. Dla jego ochrony powołano w regionie aż trzy rezerwaty przyrody (Błyszcz, Ponikwa, Skarpa Storczyków)
  • Kruszczyk Greutera (Epipactis greuteri), najnowszy gatunek notowany tylko z Sudetów i Beskidów
  • Kruszczyk ostropłatkowy (Epipactis leptochila), znany w Polsce głównie z Dolnego Śląska

Oprócz wyżej wymienionych warto także odnotować iż dolnośląski odcinek Odry stanowi prawdziwą ostoję dla kruszczyków, gdzie tamtejsze populacje liczą dziesiątki tysięcy osobników rozlokowanych na setkach mniejszych i większych stanowisk. Natomiast Góry Kaczawskie stanowią ostoję dla wapieniolubnych kruszczyków, gdzie notowany jest rzadki kruszczyk Muellera oraz jeszcze rzadszy mieszaniec, kruszczyk Schmalhausena.

Główne atuty do pretendowania jako Symbolu Dolnego Śląska należą:

  • powszechność występowania, jest to najliczniejszy rodzaj storczyków w województwie reprezentowany przez największą liczbę gatunków
  • część gatunków ma tu swoje główne centrum występowania w kraju lub swoje najliczniejsze populacje
  • trzy rezerwaty przyrody zostały powołane specjalnie dla kruszczyków

Główne wady do pretendowania jako Symbolu Dolnego Śląska należą:

  • brakuje w tej grupie choć jednego gatunku, który notowany byłby jedynie na Dolnym Śląsku
  • niektóre gatunki są znacznie liczniejsze i powszechniejsze w innych rejonach (kruszczyk rdzawoczerwony, kruszczyk błotny)

Dolnośląskie Perełki

Ostatnią grupę wśród naszych kandydatów stanowią gatunki występujące w Polsce tylko i wyłącznie na Dolnym Śląsku. Wbrew pozorom jest to chyba grupa najmniej nadająca się na symbol regionu. Paradoks jest podobny jak w przypadku endemitów sudeckich. Rośliny niby są ale tak jakby ich nie było. Do tej grupy należy kilkadziesiąt gatunków. Dlaczego tak liczna grupa nie może być symbolem? Bowiem nikt ich nie zobaczy. Niemal wszystkie te gatunki są skrajnie rzadkie a ich stanowiska są w większości niedostępne. Nawet nam nie udało się zobaczyć większości z tych roślin. Znaczną część stanowią gatunki karkonoskie, które jak już wcześniej wspomniałem, przeważnie rosną poza szlakami i spotkać je mogą co najwyżej pracownicy parku lub naukowcy mają stosowne zezwolenie na poruszanie się poza szlakami. W efekcie takie perełki jak przytulia sudecka, różanecznik alpejski, rzeżucha rezedolistna, skalnica śnieżna czy turzyca patagońska są nieosiągalne. Podobna sytuacja ma się z gatunkami rosnącymi w innych rejonach.

  • Gatunki nieosiągalne z powodu ograniczeń w dostępie: skalnica zwodnicza, mieczyk błotny, uwroć wodna,
  • Gatunki „ukryte” bez znanych lokalizacji: perłówka orzęsiona, rozchodnik owłosiony, dichostylis Michela, pięciornik płonny, rogownica lepka.
  • Gatunki, które pochodzą z licznego ogólnopolskiego rodzaju roślin, tracąc przez to na swojej wyjątkowości: tojad sudecki, włosienicznik pędzelkowaty, turzyca Reichenbacha

Wśród roślin występujących tylko na Dolnym Śląsku mogących jeszcze jako-tako kandydować należą:

  • dzwonek brodaty (Campanula barbata), w kraju notowany tylko ze Śnieżnika i okolicy Puszczy Śnieżnej Białki. Obecnie skrajnie rzadki, znane jest tylko kilka-kilkanaście kwitnących osobników.
  • goryczuszka czeska (Gentianella bohemica), posiadająca trzy stanowiska na terenie Gór Stołowych oraz Gór i Pogórza Orlickiego. Gatunek priorytetowy o znaczeniu wspólnotowym, wymagający wyznaczenia obszaru Natura 2000.
  • koleantus delikatny (Coleanthus subtilis), występuje na Stawach w Borowej i Stawach Milickich. Gatunek  niepriorytetowy o znaczeniu wspólnotowym, wymagający wyznaczenia obszaru Natura 2000.
  • zdrojek błyszczący (Montia fontana), gatunek występuje obecnie niemal wyłącznie na Śląsku (głównie w Sudetach) oraz na kilku pojedynczych stanowiskach w innych regionach kraju.

Jak więc widać kandydatów jest wielu. Kto powinien stać się owym symbolem? My na to pytanie nie mamy jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od tego jak spojrzeć na zagadnienie samego symbolu. Pod względem niezwykłości bezsprzecznie powinny wygrać endemity, pod względem przyrodniczym wybijają się gatunki notowane w Polsce tylko tutaj. Jednak należy do tego podejść także praktycznie. Według nas powszechność lub przynajmniej możliwość ujrzenia symbolu bez większych problemów jest ważniejsze. Co nam po „jakiejś roślince” rosnącej w niedostępnym miejscu, której nigdy nie zobaczymy. Dodatkowo owa roślinka w wyglądzie niczym nie różni się od jakiegoś pospolitego krewnego? Ukryty i niedostępny symbol jest w zupełnie niepotrzebny i kłóci się z samą istotą bycia symbolem, czymś co każdy zna i rozpozna. Dlatego też uważamy że symbolem Dolnego Śląska powinna zostać roślina dobrze rozpoznawalna lub powszechnie występująca, aby każdy mógł ją zobaczyć na żywo. Tak więc …

 

Zanokcice, śnieżyca i kruszczyki to nasi najważniejsi faworyci. Zgadzacie się z nami? 🙂