Przewodnik Przyrodniczy po Dolnym Śląsku – Sierpień

Przewodnik Przyrodniczy po Dolnym Śląsku – Sierpień

30 lipca 2026 Wyłączono przez admin

Ostatni letni miesiąc to okres przejściowy – między pełnią lata a początkiem jesiennego zamierania roślinności, z widocznym już procesem dojrzewania owoców i nasion w większości zbiorowisk. Roślinność muraw wchodzi w ostatnią fazę, nadając charakterystyczny złocisto-brązowy odcień runi łąkowej, której towarzyszą późnoletnie goryczki, goździki i dziewięćsiły. W lasach rozkwitają ostatnie rośliny, w tym piękne i smukłe kruszczyki o zielonkawych barwach. Do gry włącza się także trzecie królestwo, gdzie szczególnie widowiskowe są ciepłolubne borowiki o szerokiej palecie barw.  


Złocisto-Brązowe Łąki i Murawy

Sierpień to okres schyłku lata na łąkach – po pierwszym pełnym rozkwicie następuje spadek intensywności kwitnienia, choć wiele gatunków nadal kwitnie, dotyczy to głównie roślinności jednorocznej, segetalnej lub odrastającej po czerwcowych sianokosach. Mimo końca wegetacji, wciąż można spotkać kwitnące rośliny jak dziurawiec zwyczajny, przytulia pospolita, świerzbnica polna oraz gatunki z rodzaju ostrożeń i chaber. Na wilgotniejszych siedliskach pojawiają się kwiatostany czosnku kątowego, sadźca konopiastego, krwawnika kichawca i czarcikęsu łąkowego. Trawy kończą owocowanie, a wiele gatunków traw (np. mietlica pospolita, kupkówka pospolita) ma już dojrzałe, osypujące się nasiona. Rozpoczyna się stopniowe brunatnienie runi, szczególnie na siedliskach suchszych.

Murawy kserotermiczne, podobnie jak wszystkie siedliska łąkowe, przeistaczają swoją kolorystykę z zieleni w kierunku żółci i brązu. Oznacza to, że roślinność muraw zaczyna przesychać, nadając charakterystyczny złocisto-brązowy odcień zboczom. Jednak wciąż można spotkać na nich liczne kwiaty. Do takowych należą:

  • Chaber driakiewnik (Centaurea scabiosa)
  • Driakiew żółta (Scabiosa ochroleuca)
  • Dziewięćsił pospolity (Carlina vulgaris)
  • Dziewięćsił bezłodygowy (Carlina acaulis)
  • Goryczuszka orzęsiona (Gentianella ciliata)
  • Goździcznik wycięty (Petrorhagia prolifera)
  • Macierzanka zwyczajna (Thymus pulegioides)
  • Przetacznik kłosowy (Veronica spicata)
  • Świetliki (Euphrasia spp.)

Na łąkach, głównie selernicowych i trzęślicowych wciąż kwitną roślin. Można je podzielić na 2 grupy:

Do tej drugiej grupy należą rośliny, który powinny otwierać kwiaty w czerwcu lub na początku lipca, jednak zostały skoszone w trakcie sianokosów. Dzięki dobrze rozwiniętym procesom regeneracyjnym, gatunki te jednak potrafią wydać powtórnie kwiaty już w kilka tygodni po ścięciu, co przypada właśnie na sierpień, czasem wrzesień.

Gatunki, które dobrze znoszą koszenie czerwcowe i wytwarzają kwiaty kilka tygodni później to m.in.:

  • bukwica lekarska (Stachys officinalis)
  • chaber (Centaurea), wszystkie gatunki
  • czarcikęs łąkowy (Succisa pratensis)
  • głowienka pospolita (Prunella vulgaris)
  • koniopłoch łąkowy (Silaum silaus)
  • krwiściąg lekarski (Sanguisorba officinalis)
  • oman wierzbolistny (Inula salicina)
  • olszewnik kminkolistny (Selinum carvifolia)
  • przytulia północna (Galium boreale)
  • sierpik barwierski (Serratula tinctoria)
  • wilżyna (Ononis spp.)

Gdzie występują najpiękniejsze sierpniowe łąki?


Rzadkie Szafiry

Sierpień jest także miesiącem, kiedy to na Dolnym Śląsku zaczynają kwitnąć goryczki i goryczuszki. Ze względu na swoją wegetację i specyfikę siedliskową, goryczki przegrywają walkę ze współczesnym rolnictwem. Obecnie większość gatunków utraciła znaczny areał swojego pierwotnego zasięgu, czasem do zaledwie 2-3 populacji na całe województwo. Na goryczki i goryczuszki sezon zaczyna się przeważnie w drugiej połowie sierpnia. Wyjątek stanowi goryczka wąskolistna, której pierwsze kwiaty otwierają się jeszcze w lipcu.

Gdzie szukać tych sierpniowych szafirów?

  • Goryczuszka orzęsiona (Gentianella ciliata), jest to najpospolitszy gatunek, co wciąż czyni go rzadkim w skali goryczkowej. Występuje głównie na niskich i rzadkich murawach (kserotermicznych, galmanowych), a także na słonecznych okrajkach. Notowana głównie w Sudetach, gdzie jeszcze często jest spotykana w Górach Kaczawskich, Górach Orlickich i Paśmie Krowiarek.
  • Goryczuszka gorzkawa (Gentianella amarella), rzadki gatunek, który występuje na nasłonecznionych wapiennych lub galmanowych murawach. Obecnie uchowała się głównie na murawach pochodzenia antropogenicznego (nieczynne kamieniołomy, hałdy pokopalniane). W Sudetach spotkać ją można w 3 miejscach: Góry Kaczawskie, Pasmo Krowiarek i użytek ekologiczny Hałda Storczykowa w Górach Złotych.
  • Goryczuszka czeska (Gentianella bohemica), prawdopodobnie jest to najrzadsza dolnośląska goryczka, stwierdzona na 3 stanowiskach w zachodniej części Ziemi Kłodzkiej, z czego na 1 od dawna nie było notowana.
  • Goryczka trojeściowa (Gentiana asclepiadea), stosunkowo duża bylina górska, stwierdzona głównie w wyższych partiach Sudetów Zachodnich, szczególnie liczna w Karkonoszach, gdzie bez problemu spotkamy ją na wielu karkonoskich szlakach.
  • Goryczka wąskolistna (Gentiana pneumonanthe), najpospolitsza z dolnośląskich goryczek. Rośnie przede wszystkim w nizinnej części oraz w niższych położeniach Sudetów, głównie dolina Odry i jej dopływów oraz Przedgórze Sudeckie. Najczęściej można ją spotkać na łąkach trzęślicowych wzdłuż Odry, w tym na terenie Wrocławia.

Szczyt Namułkowej Wegetacji

Roślinność namuliskowa to zbiorcza nazwa trzech zbiorowisk roślinnych, z których dwa można stosunkowo łatwo spotkać na Dolnym Śląsku. Za najbardziej niezwykłe uznaje się zbiorowiska drobnych terofitów z klasy IsoetoNanojuncetea. Jest to siedlisko występujące na wilgotnych i mokrych podłożach mineralnych, bogatych w składniki odżywcze, w miejscach krótkotrwale odsłanianych przez ustępującą wodę. Roślinność jest tu zazwyczaj niska, choć miejscami tworzy gęste, zwarte dywany pokrywające całe odsłonięte dno zbiornika. W jej skład wchodzą prawdziwe karzełki i drobinki świata roślin – często nieprzekraczające kilku centymetrów wysokości, z kwiatami o rozmiarach zaledwie 2–3 mm.

Drugą grupą są zbiorowiska terofitów nadwodnych z klasy Bidentetea tripartiti. Roślinność charakteryzuje się występowaniem na najdłużej dostępnych fragmentach, obejmujących brzegi odsłonięte często już wiosną, dzięki czemu tutejsza flora obejmuje duże i wysokie rośliny, w tym wieloletnie byliny. Tworzą one gęste kobierce składające się głównie z uczepu, komosy, rdestu, mięty oraz turzyc i traw. Ta grupa jest znacznie częstsza i pospolitsza, często łatwo wtapia się i płynnie przechodzi w sąsiednie siedliska turzyc, łąk i ziołorośli.

Jakie gatunki można spotkać?

Druga połowa lata to zwykle okres, w którym większość roślinności kończy swoją wegetację. Nie wszędzie jednak tak się dzieje. Do wyjątków należą namuliska wraz z ich rzadkimi i cennymi gatunkami. Jedną z prawdziwych perełek jest odnalezienie linderni mułowej (Lindernia procumbens). To drobna roślina tworząca luźne, rozesłane kępy, z pojedynczymi, niewielkimi, jasnoróżowymi kwiatami wyrastającymi z kątów liści. Występuje na mulistych i żyznych glebach, głównie na dnach wyschniętych stawów, brzegach rzek oraz na śródpolnych oczkach wodnych. Jest to gatunek objęty ochroną ścisłą, o znaczeniu wspólnotowym, choć niewymagający wyznaczania odrębnego obszaru Natura 2000. Nam udało się przypadkiem odnaleźć nieznaną wcześniej populację na zalanym polu uprawnym. Jak widać, rzadkości warto szukać nie tylko w dzikich ostępach, ale również na zwykłych, przydrożnych polach.


W sierpniu i wrześniu można spotkać wiele rzadkich roślin namuliskowych. Do najmniejszych z nich należą mikroskopijne nadwodniki (Elatine) – a dokładniej nadwodnik sześciopręcikowy (Elatine hexandra), nadwodnik trójpręcikowy (Elatine triandra) i nadwodnik naprzeciwlistny (Elatine hydropiper). Wszystkie te gatunki mają drobne, zaledwie 2–3 mm średnicy kwiaty, a odróżnić je można po liczbie płatków: pierwszy ma kwiaty trójkrotne, drugi natomiast czterokrotne. W Polsce występują łącznie cztery gatunki nadwodników, więc kto wie – może w uda Wam się odnaleźć wszystkie?

Nad stawami można natrafić także na rzadkiego „pompona” – turzycę ciborowatą (Carex bohemica), zwaną z łaciny „turzycą czeską”. To niezbyt częsty gatunek, notowany w Polsce głównie na Śląsku i terenach przyległych. Jest to jedna z niewielu typowo namuliskowych turzyc, której siedliska mają charakter krótkotrwały, obejmujący wysychające brzegi wód oraz miejsca podmokłe. Mimo swojej rzadkości gatunek ten nie został objęty ochroną prawną. To jednocześnie jedna z bardziej charakterystycznych rodzimych turzyc, której kwiatostan przybiera formę zbitego kłosa, tworzącego charakterystyczny, jasnozielony pomponik.

Rośliny namuliskowe wykształciły wyjątkową strategię życiową, dostosowaną do zmiennych warunków siedliska. Ich cykl wegetacyjny jest bardzo krótki i rozpoczyna się dopiero, gdy woda ustąpi z dna zbiornika, odsłaniając żyzne, wilgotne podłoże – często dopiero pod koniec lata. Nasiona tych roślin potrafią przetrwać w glebie przez wiele lat, czekając na sprzyjający moment kiełkowania. Gdy warunki są odpowiednie, cały cykl – od kiełkowania, przez wzrost, kwitnienie, aż po wydanie nasion – zachodzi błyskawicznie, nierzadko w ciągu zaledwie kilku tygodni. Dzięki temu rośliny te zdążą zakończyć rozmnażanie, zanim teren ponownie zaleje woda lub nadejdą przymrozki.


Gdzie szukać namułków?

Na Dolnym Śląsku występuje wiele rejonów z licznymi miejscami, gdzie notowane są siedliska namuliskowe. Do najważniejszych należy oczywiście rzeka Odra, która na swoim dolnośląskim odcinku posiada wiele piaszczystych brzegów. Szczególnie licznie siedliska notowane są w dolnym odcinku na wysokości Głogowa, Bełcza, Chobieni, Ścinawy i Lubiąża. Generalnie Odra poniżej stopnia wodnego „Malczyce” cechuje się większymi różnicami sezonowych poziomów wody. Powyżej stopnia „Malczyce” poziom wody jest wyższy i rzadziej dochodzi do odsłonięć brzegów. Oprócz rzek, do głównych miejsc występowania należą rozległe kompleksy stawów rybnych, polderów i wszelkich zbiorników wodnych. Do najlepiej znanych należą Stawy Milickie w Dolinie Baryczy, gdzie schronienie znalazły takie rzadkości jak uwroć wodna, koleantus delikatny, lindernia mułowa i nadwodniki.


Do dobrze poznanych ostoi namułków należą:

Poza tym drobne i niewielkie ostoje rozsiane są po niemal całej nizinnej części województwa. Często są to zwykłe kałuże. Takim przykładem są zabagnione zagłębienia na zwykłym polu rolniczym koło Rzeczycy, gdzie odkryliśmy nienotowane do tej pory stanowisko lindernii mułowej oraz niewielkie zagłębie w piaskowni koło Przedmościa, gdzie ostała się ładna populacja sitniczki szczecinowatej.


Morze Wrzosów pośród Pustyni

Sierpień to także miesiąc, w którym królują wrzosy, malując polskie krajobrazy na charakterystyczny, fioletowo-różowy kolor. Do jednych z najbardziej widowiskowych należą wrzosowiska znajdujące się na obszarze Natura 2000 „Wrzosowisko Przemkowskie” PLH020015, które co roku przyciągają licznych miłośników przyrody i fotografów. Głównym siedliskiem na tym terenie są właśnie wrzosowiska, a dokładniej ich wariant określany jako wrzosowisko knotnikowe (Pohlio-Callunetum). Charakteryzuje się ono stosunkowo prostym składem gatunkowym roślin naczyniowych, wśród których zdecydowanie dominuje wrzos zwyczajny (Calluna vulgaris). To właśnie w sierpniu dochodzi do jego spektakularnego, masowego rozkwitu, kiedy całe połacie terenu pokrywają się gęstym, kwietnym dywanem.

Warto podkreślić, że tutejsze wrzosowiska mają pochodzenie antropogeniczne, co oznacza, że wykształciły się w wyniku działalności człowieka, a nie w sposób całkowicie naturalny. Dawniej funkcjonował tu poligon wojskowy, na którym regularnie dochodziło do mechanicznego niszczenia roślinności – między innymi poprzez rozjeżdżanie jej przez pojazdy, wycinanie roślinności drzewiastej, a niekiedy również celowe lub przypadkowe pożary. Te intensywne działania sprawiły, że naturalna sukcesja roślinności została na długo zatrzymana. Same wrzosowisko stanowi więc pośrednie stadium sukcesyjne, rozwijające się pomiędzy wydmą a docelowym borem sosnowym, w kierunku którego teren ten stopniowo, choć bardzo powoli, zmierza.

Warto również wspomnieć, że w tym samym miejscu znajduje się nasza mała, dolnośląska pustynia, zwana Pustynią Kozłowską, gdzie podczas upalnego, słonecznego lata można na chwilę poczuć się niemal jak na prawdziwej Saharze, otoczonym piaszczystymi wydmami zamiast zielonej roślinności.


Sierpień w Lasach

W lasach liściastych (grądy, buczyny, łęgi) sierpień to okres wyraźnego spowolnienia wzrostu i przygotowań do jesieni. Runo leśne jest już ubogie w kwitnące gatunki – dominują niedojrzałe jeszcze owoce i nasiona, np. u leszczyny, głogu, dzikiej róży czy jarzębiny, których owoce zaczynają czerwienieć. Buk zwyczajny i dąb szypułkowy formują odpowiednio bukwie i żołędzie, choć te dojrzeją później. Pojawiają się pierwsze oznaki starzenia się liści u niektórych gatunków, zwłaszcza na skrajach lasu i w miejscach nasłonecznionych – lipa drobnolistna i brzoza brodawkowata mogą wykazywać wczesne przebarwienia. W runie utrzymuje się jeszcze zieleń paproci (np. nerecznicy samczej) oraz kwitnienie niecierpka pospolitego na obrzeżach i w miejscach wilgotnych.

To właśnie w pierwszej połowie sierpnia można jeszcze spotkać ostatnie kwitnące storczyki na Dolnym Śląsku. Są nimi kruszczyki (Epipactis), a dokładniej:

  • Kruszczyk siny (Epipactis purpurata), storczyk o charakterystycznym, sinawo-fioletowym zabarwieniu łodygi i liści, dorastający zwykle do 30–60 cm wysokości. Kwiaty ma niewielkie, zielonkawe z fioletowym nalotem, zebrane w luźny kłos. Występuje w cienistych, żyznych lasach liściastych, głównie buczynach i grądach, często na glebach wapiennych, zazwyczaj w miejscach o ograniczonym dostępie światła. Na Dolnym Śląsku posiada kilkanaście stanowisk, głównie na długim Wale Trzebnickim (Wzgórza Dalkowskie, Wzgórza Warzęgowskie) oraz na pojedynczych lokalizacjach wzdłuż Odry (Lasy Oławskie, Las Siedlecki, Skarpa Storczyków).
  • Kruszczyk połabski (Epipactis albensis), najmniejszy z krajowych kruszczyków, osiągający zaledwie do około 40 cm wysokości, o delikatnej budowie i niepozornych, zielonkawych kwiatach. Występuje w żyznych lasach liściastych, kwitnąc od końca lipca do połowy sierpnia. Gatunek notowany w Polsce głównie na zachodzie i południu kraju, z czego najwięcej stanowisk zlokalizowanych jest na Dolnym Śląsku. Można go spotkać w wielu miejscach wzdłuż doliny Odry, a także w Lasach Milickich oraz rezerwatach przyrody (Błyszcz, Ponikwa, Skarpa Storczyków).
  • Kruszczyk szerokolistny (Epipactis helleborine), najpospolitszy i najbardziej zmienny gatunek z rodzaju, dorastający nawet do 80 cm, o szerokich, wyraźnie unerwionych liściach i zielonkawo-purpurowych kwiatach zebranych w wydłużony kłos. Jest gatunkiem bardzo plastycznym siedliskowo, spotykanym zarówno w lasach liściastych i mieszanych, jak i w parkach czy przydrożnych zaroślach, na różnorodnych typach gleb. Na początku sierpnia można jeszcze spotkać kwitnące osobniki na terenach górskich lub w nizinnych lasach o chłodnym mikroklimacie.
  • Kruszczyk rdzawoczerwony (Epipactis atrorubens), storczyk o smukłym pokroju i intensywnie ciemnoczerwonych kwiatach, osiąga 50-80 cm wysokości. Preferuje siedliska ciepłolubne i nasłonecznione, rosnąc przede wszystkim na suchych, wapiennych podłożach – w widnych lasach, na murawach kserotermicznych oraz w obrębie skalistych zboczy i kamieniołomów. Na początku sierpnia można jeszcze spotkać kwitnące osobniki w nieczynnych kamieniołomach w Górach Kaczawskich.

Ciepłolubne Borowiki

Sierpień to czas, gdy rośliny stopniowo oddają pałeczkę pierwszeństwa grzybom, które z każdym tygodniem zyskują na znaczeniu w przyrodniczym krajobrazie. Podczas gdy większość roślin zwalnia tempo swojego rozwoju, przygotowując się do końca sezonu wegetacyjnego, w runie leśnym rozpoczyna się intensywny okres wzrostu grzybni i jej owocników. To właśnie ten miesiąc, w połączeniu z odpowiednią wilgotnością i wciąż wysokimi temperaturami, tworzy idealne warunki do pojawienia się wielu gatunków grzybów wielkoowocnikowych. Jest to również okres największej aktywności rzadkich gatunków grzybów z rodziny borowikowatych, kiedy to w lasach można natrafić na prawdziwe rarytasy mykologiczne, niekiedy niewidziane w danej okolicy od wielu lat.

Postępujące ocieplanie się klimatu sprawia, że gatunki należące do tzw. grupy „ciepłolubnych borowików” pojawiają się coraz częściej i w coraz liczniejszych populacjach na terenie naszego województwa, co jeszcze kilkanaście lat temu było zjawiskiem znacznie rzadszym, a niekiedy wręcz niespotykanym. Coraz łagodniejsze zimy oraz wydłużający się okres wegetacyjny sprzyjają rozprzestrzenianiu się tych ciepłolubnych gatunków w kierunku północnym, dzięki czemu mieszkańcy Dolnego Śląska mają dziś okazję obserwować grzyby, które jeszcze niedawno kojarzone były wyłącznie z cieplejszymi regionami Europy Południowej. To zjawisko, choć fascynujące z przyrodniczego punktu widzenia, jest jednocześnie wyraźnym sygnałem zachodzących zmian klimatycznych.


Na Dolnym Śląsku do tej niezwykłej grupy należą między innymi:

  • Borowik ciemnobrązowy (Boletus aereus), spotykany pod dębami we Wrocławiu, na Pogórzu Kaczawskim i okolicach Środy Śląskiej.
  • Borowik (Gorzkoborowik) korzeniasty (Caloboletus radicans), posiadający rozproszone stanowiska w miejskich parkach (Wrocław, Legnica), w Górach Kaczawskich, Paśmie Krowiarek i w Dolinie Baryczy. Preferuje nawapienne buczyny.
  • Borowik (Krasnoborowik) żółtoczerwony (Neoboletus xanthopus), odnaleziony we Wrocławiu i na Pogórzu Bolkowskim. Preferuje lasy dębowe.
  • Borowik (Krwistoborowik) lubczykowy (Rubroboletus legaliae), odnaleziony przez nas jedynie we Wrocławiu pod wiekowymi dębami.
  • Borowik (Krwistoborowik) purpurowy (Rubroboletus rhodoxanthus), odnaleziony przez nas na Pogórzu Kaczawskim w siedlisku kwaśnej dąbrowy w wariancie termofilnym.
  • Borowik (Krwistoborowik) szatański (Rubroboletus satanas), notowany obecnie w Górach Kaczawskich. Preferuje nawapienne buczyny storczykowe.
  • Borowik (Masłoborowik) królewski (Butyriboletus regius), notowany na Pogórzu Wałbrzyskim i Kaczawskim, głównie w siedliskach lasów dębowych.
  • Płowiec jodoformowy (Hemileccinum impolitum), spotykany w rozproszeniu na całym obszarze województwa (Wrocław, Góry i Pogórze Kaczawskie, Dolina Baryczy, Pasmo Krowiarek).
  • Płowiec pofałdowany (Hemileccinum depilatum), odnaleziony przez nas w Górach Kaczawskich w bukowym lesie.
  • Rubinoborowik dębowy, maślaczek rubinowy (Rubinoboletus rubinus), odnotowany jedynie we Wrocławiu (do niedawna jedyne znane stanowisko w Polsce), gdzie rośnie pod bukami i dębami.

Warto zaznaczyć, że część z wymienionych gatunków, mimo swojej urody i okazałych rozmiarów, jest bardzo rzadka lub trująca, dlatego ich odnalezienie powinno służyć wyłącznie obserwacji przyrodniczej i dokumentacji fotograficznej, a nie celom kulinarnym. Rozpoznanie ciepłolubnych borowików bywa trudne nawet dla doświadczonych grzybiarzy, ponieważ wiele z nich charakteryzuje się podobnym pokrojem, zbliżoną kolorystyką kapelusza oraz charakterystycznym, czerwonawym lub pomarańczowym zabarwieniem hymenoforu, które u niektórych gatunków po przekrojeniu intensywnie sinieje.


Gdzie Szukać Ciepłolubnych Borowików?

Przede wszystkim warto wybrać się do widnych i termofilnych lasów dębowych oraz bukowych, takich jak ciepłolubna buczyna storczykowa, świetlista dąbrowa, kwaśna dąbrowa w wariancie termofilnym, a także kwaśna buczyna. Te specyficzne zbiorowiska leśne charakteryzują się stosunkowo luźnym zwarciem koron drzew, co pozwala na dotarcie do dna lasu większej ilości światła słonecznego, a tym samym na znaczne nagrzewanie się gleby w ciągu dnia. Chodzi tu przede wszystkim o lasy rosnące na glebach wapiennych (zasadowych), które najczęściej znajdują się na południowych lub zachodnich stokach – czyli tam, gdzie warunki termiczne są najbardziej sprzyjające dla tych ciepłolubnych gatunków. Nasłonecznienie, skład gatunkowych drzewostanu oraz odpowiednie stosunki wodne to trzy kluczowe czynniki decydujące o obecności ciepłolubnych borowików na danym stanowisku.

Nie należy jednak ograniczać poszukiwań wyłącznie do typowych kompleksów leśnych, ponieważ równie owocne mogą okazać się spacery po miejskich parkach. To właśnie w nich zachowały się często najstarsze drzewa w okolicy. W efekcie parki miejskie stanowią często największą i najcenniejszą ostoję rzadkich, ciepłolubnych borowików, zaskakując bogactwem gatunkowym tuż pod bokiem miejskiej zabudowy. Stare aleje dębowe czy pojedyncze, wiekowe okazy buków rosnące na skwerach i w zabytkowych parkach tworzą swoisty mikroklimat, sprzyjający rozwojowi grzybni mykoryzowej tych rzadkich gatunków. Dodatkowym atutem miejskiej zieleni jest zazwyczaj wyższa temperatury (tzw. miejskie wyspy ciepła) w porównaniu do zwartych kompleksów leśnych, co czyni parki miejscem szczególnie atrakcyjnym dla poszukiwaczy przyrodniczych osobliwości. Warto więc, wybierając się na sierpniowy spacer, uważnie rozglądać się nie tylko w głębi lasu, ale także w najbliższej okolicy, gdzie natura potrafi zaskoczyć równie skutecznie.


Ekspansja Modliszek

Chyba najbardziej niezwykłym elementem świata zwierzęcego w sierpniu są modliszki (Mantis religiosa). To właśnie wtedy owady przechodzą swoje ostatnie stadium i stają się dorosłymi osobnikami. Jest to jeden z najbardziej niezwykłych krajowych owadów, który wyróżnia się przede wszystkim swoim wyglądem ale także zachowaniem w czasie rozrodu. Jednak w ostatnich latach modliszka zasłynęła przede wszystkim ze swojej ekspansji. Do niedawna był to gatunek spotykany wyłącznie w pasie wyżyn południowopolskich, którego obecnie stwierdzono w wielu rejonach kraju, w tym na Dolnym Śląsku. Owad ten kolonizuje dolinę Odry i Nizinę Śląską, skąd zapewne będzie kontynuował swoją ekspansję dalej na zachód i północ. 

Gdzie szukać modliszek? Odpowiedź nie jest prosta. Zwierzęta mogą się przemieszczać, często modliszki znajdywane są na ścianach domów, na środku miejskiego parkingu lub w przydomowym ogródku. W naturze jest to gatunek wybitnie ciepłolubny, który na swoje siedlisko wybiera przede wszystkim murawy i łąki. Ale nie byle jakie, modliszki nie lubią wody i zbytniej wilgoci. Preferują tereny suche jak murawy napiaskowe, murawy bliźniczkowe, wrzosowiska czy suche okrajki (np. na obrzeżach drzewostanów brzozowych i sosnowych). Spotkać je można także na wysychających późnym latem łąkach trzęślicowych i rajgrasowych. Obecnie najwięcej spotkań notowanych jest na terenach nizinnych, szczególnie wzdłuż Odry i wokół miast. Dobrze się kamufluje, więc trzeba być czujnym w czasie spacerów!


Pamiętajcie także, że to my jesteśmy gośćmi wizytując cenne przyrodniczo obszary. Tak więc:

  • W parkach narodowych i rezerwatach przyrody poruszaj się wyłącznie po wyznaczonych szlakach i ścieżkach. Na innych terenach także staraj się chodzić po wydeptanych ścieżkach aby nie niszczyć pozostałej roślinności i nie płoszyć zwierząt. Schodzenie ze szlaków może prowadzić do erozji gleby oraz przypadkowego deptania rzadkich gatunków roślin.
  • Nie zostawiaj po sobie żadnych śmieci, gdyż mogą one stanowić śmiertelne zagrożenie dla zwierząt. Wszystko, co przyniosłeś ze sobą, zabierz z powrotem.
  • Zachowaj ciszę w lesie i na łące, ponieważ hałas płoszy dzikie zwierzęta i zaburza ich naturalne zachowania. Spokojny turysta ma większą szansę na obserwację dzikich zwierząt w ich naturalnym środowisku.
  • Nie zrywaj roślin, nie łam gałęzi i nie zbieraj grzybów w miejscach objętych ochroną. Dodatkowo poza obszarami chronionymi warto pamiętać, że wiele gatunków roślin i grzybów jest rzadkich, chronionych lub pełni ważną rolę w ekosystemie.
  • Nie rozpalaj ognisk poza miejscami do tego wyznaczonymi, gdyż grozi to pożarem lasu. Pamiętaj, że nawet niewielka iskra może doprowadzić do tragedii ekologicznej.
  • Obserwuj dzikie zwierzęta z bezpiecznej odległości, nie próbując ich dotykać ani dokarmiać. Dzikie zwierzęta powinny zachować naturalny lęk przed człowiekiem dla własnego bezpieczeństwa.
  • Nie wprowadzaj psów bez smyczy do lasu i na łąki, ponieważ mogą one płoszyć lub atakować dzikie zwierzęta. Nawet najlepiej wychowany pies kieruje się instynktem, który może być niebezpieczny dla dzikich mieszkańców lasu.
  • Szanuj infrastrukturę turystyczną, która służy ochronie przyrody i zapewnieniu bezpieczeństwa zwiedzającym. Zniszczone tablice informacyjne, znaki czy barierki nie będą mogły służyć innym turystom.
  • Dostosuj swoje zachowanie do warunków pogodowych i pory roku, pamiętając o odpowiednim ubiorze i wyposażeniu. Właściwe przygotowanie do wycieczki zmniejsza ryzyko wypadków i potrzebę interwencji służb ratunkowych.
  • Dostosuj strój do miejsca, które planujesz odwiedzić. Długie i jasne spodnie zalecane są na wizyty na łąkach (jasny kolor ułatwi wypatrzenie potencjalnych kleszczy), kalosze polecane są na torfowisko i inne mokradła. Natomiast w wysokie góry zawsze warto wziąć kurtkę.
  • Zgłaszaj odpowiednim służbom zaobserwowane zagrożenia, takie jak pożary, kłusownictwo czy dzikie wysypiska śmieci. Twoja czujność może przyczynić się do ochrony cennych ekosystemów.