Przyrodnicze Podsumowanie 2025
11 grudnia 2025Za nami kolejny sezon. Mimo zawirowań w pogodzie, od ciepłej zimy, poprzez wiosenną suszę, rekordowo zimne lato aż po spokojną jesień, rok 2025 należał do stosunkowo udanych. Z listy roślin „must-see” odhaczyliśmy wiele gatunków, w tym prawdziwe rarytasy, endemity i gatunki spotykane w Polsce tylko w kilku miejscach. Świat roślinny był dla nas bardzo przychylny, podczas gdy grzyby strzeliły w tym roku focha! Sam sezon tak naprawdę rozkręcił się dopiero od drugiej połowy maja. Ale po kolei …
Powolna Wiosna
Już niemal tradycyjnie, wiosną nasz sezon przyrodniczy rusza powoli. Na przedwiośniu nie mamy już prawie nic nowego do zobaczenia na Dolnym Śląsku. Nie licząc spacerów po okolicznych lasach, jedyną większą wyprawą było odwiedzenie świeżo co powołanego rezerwatu przyrody Lasy Doliny Strzegomki. Był to jeden z 3 nowych rezerwatów jakie powstały po niemal 10 latach przerwy w ich powoływaniu.
Wczesna wiosna w polskich grądach i łęgach to czas niezwykłej przemiany. W marcu i kwietniu, gdy korony drzew pozostają jeszcze bezlistne, do leśnego dna dociera obfite światło słoneczne, a temperatura gleby stopniowo wzrasta. Ten krótki okres staje się oknem życia dla wyjątkowej grupy roślin – efemeroidów, które wykorzystują światło przed rozwojem listowia drzew.
Proces przebudzenia lasu w odwiedzonym rezerwacie przebiega w precyzyjnej kolejności. Jako pierwsze, już w końcu lutego lub na początku marca, pojawiają się przebiśniegi (Galanthus nivalis) i śnieżyce (Leucojum vernum), przebijając się często przez resztki śniegu. W kolejnych tygodniach pałeczkę przejmują zawilce, ziarnopłony i kokorycze. Szczyt kwitnienia przypada na przełom marca i kwietnia, gdy las pokrywa się białym i żółtym dywanem kwiatów. To zjawisko trwa zaledwie kilka tygodni – do czasu, gdy rozwijające się liście drzew odetną dostęp światła do runa leśnego.
Maj, czyli całkowita kaczawska dominacja
Po mało aktywnym przedwiośniu, kolejne miesiące były pełne wycieczek. Maj i czerwiec są bowiem najgorętszymi (dla nas) okresami w całej wegetacji dolnośląskiej przyrody. Ilości rozkwitających gatunków są przeogromne i ciężko jest je wszystkie zobaczyć. W tym sezonie maj został zdominowany przez 3 regiony: Pogórze Kaczawskie, Góry Kaczawskie i Pogórze Wałbrzyskie.
W maju 2025 roku region był równie piękny jak w niemal każdym sezonie. Odwiedziliśmy tradycyjne miejscówki ale nie zabrakło czasu na zobaczenie nowych miejsc. Do takowych należały tereny na Pogórzu Wałbrzyskim objętych ochroną w ramach obszaru Natura 2000 Dobromierz. Skupiliśmy się na pięknych świetlistych dąbrowach nad słynnym zalewem oraz na praktycznie nieznanych murawach na północ od Cieszowa. Na omawianym terenie spotkaliśmy piękne populacje storczyka męskiego (Orchis mascula), któremu towarzyszyły liczne termofilne gatunki typowe dla świetlistej dąbrowy jak dąbrówki, dziurawce, przetaczniki, koniczyny i lepnice. Miejscami na skałach napotkaliśmy także płaty zarośli okołopanońskich z krzewami irgi zwyczajnej (Cotoneaster integerrimus) i kępami rozchodników, rojników oraz zanokcicami.
W Górach Kaczawskich szczególnie pięknie prezentowały się kamieniołomy, gdzie spotkać można było kwitnące storczyki. Wśród nich oczywiście prym wiódł obuwik pospolity (Cypripedium calceolus). Jest to gatunek, który przeżywa trochę renesans w ostatnich latach. Chodzi tu o odkrywanie nowych stanowisk tego storczyka. Jeszcze 20 lat temu można było przeczytać o zaledwie kilku stanowiskach w Górach Kaczawskich. Dziś jest ich znacznie więcej, rozlokowane są one w szerokim pasie wapiennych skał ciągnącym się od Połomu poprzez liczne góry i kamieniołomy aż po lasy wokół wsi Jastrowiec. Wśród tych stanowisk napotkaliśmy w tym roku prawdziwego olbrzyma liczącego dziesiątki kwiatów. Rósł tuż przy leśnej drodze. Jednak stanowisko zostało odpowiednio zabezpieczone przez skoszeniem, co widać na zdjęciach poniżej.
Maj i czerwiec to okres, gdy słynne kaczawskie dąbrowy rozpoczynają festiwal kwiatów. Jest to najbogatszy typ lasu liściastego, który bogactwem kwiatów może spokojnie konkurować z kwietnymi łąkami. W tym roku odwiedziliśmy lasy i murawy na Czartowskiej Skale, nieznane kwieciste dąbrowy koło Siedmicy, piękne murawy wokół Lipskiej Góry oraz czubek wygasłego wulkanu objętego ochroną jako rezerwat przyrody Ostrzyca Proboszczowicka. Na wzniesieniu szczególnie pięknie prezentowały się takie gatunki jak ciemiężyk bladokwiatowy (Vincetoxicum hirundinaria), naparstnica zwyczajna (Digitalis grandiflora), koniczyna dwukłosowa (Trifolium alpestre) a także liczne pszeńce, konwalie, miodowniki i lepnice. Do ważnych wydarzeń należy spotkanie wyki grochowatej (Vicia pisiformis), rzadkiego gatunku, spotkanego przez nas po raz pierwszy. Niestety były jeszcze niekwitnące, więc nie mamy ładnych zdjęć. Jest to bylina tworząca długie na 70-80 cm pędy z gronami jasnożółtych kwiatów. Pogórze Kaczawskie należy do głównych ostoi tego gatunku w kraju.
Wołowskie Perełki
W tym roku Ziemia Wołowska odkryła przed nami dwie perełki. Jedna była znana od dawna, jednak wciąż nam umykała. Mowa tu o zarazie (zaraźnicy) piaskowej (Phelipanche arenaria). Jest to niezwykła roślina, będąca wyspecjalizowanym pasożytem. Jej fioletowe kwiatostany mocno wyróżniają się pośród pożółkłej runi na suchych i piaszczystych murawach. Aby egzystować na łące musi występować roślina żywicielska. Gatunek dawniej zaliczany był do rodzaju zaraza (Orobanche), jednak w ostatnich latach nastąpiły zmiany w systematyce rodziny. Warto także nadmienić, że jest to jedna z najrzadszych dolnośląskich roślin, znana tylko z jednego stanowiska, na którym trwa nieprzerwanie już od ponad 100 lat. My polowaliśmy na nią 5 sezonów. Jednak albo byliśmy za późno, albo rośliny nie wyrosły. W tym roku się jednak udało!
Drugą rośliną jest kukułka krwista (Dactylorhiza incarnata). Jest to teoretycznie trzecia najczęstsza kukułka w kraju (po szerokolistnej i plamistej). Jednak gatunek ten omija Dolny Śląsk szerokim łukiem. Nawet za dawnych czasów liczba stanowisk była niewielka, a w ostatnich dekadach zmalała do zaledwie kilku populacji. My natrafiliśmy na kukułki na naszych pięknych Łąkach Krzydlińskich. Teren odwiedzany przez nas bardzo często jednak nigdy w okresie jej kwitnienia (przełom maja i czerwca). Kilkanaście osobników tworzyło imponujące, wysokie kwiatostany na podmokłych fragmentach łąki.
Lipcowe Karkonosze
Lipiec rozpoczęliśmy wizytą w Karkonoszach, gdzie po raz pierwszy odwiedziliśmy Łabski Wodospad (czes. Labský vodopád). Jest to jeden z największych i najbardziej znanych czeskich wodospadów. Samo jego powstanie jest efektem procesów erozyjnych, dokładnie z erozją wsteczną Łaby. Silny strumień wody stopniowo wymywał warstwy skalne tworząc lej, a następnie całą wąską dolinę. Dolina ta jest prawdziwą perełką botaniczną.
W bezpośrednim sąsiedztwie wodospadu występują liczne siedliska obejmujące roślinność źródliskową, torfowiska oraz młaki. Wszystkie te siedliska charakteryzuje wysoki poziome wód gruntowych i okresowe podtapianie, co tworzy specyficzne warunki ekologiczne. W miejscu źródlisk spotkaliśmy takie rzadkości jak gnidosz sudecki (Pedicularis sudetica), niebieliska trwała (Swertia perennis), wełnianeczka darniowa (Trichophorum cespitosum), wierzba lapońska (Salix lapponum) oraz spotkaną po raz pierwszy bartsję alpejską (Bartsia alpina), która jest rośliną półpasożytniczą. Pobiera ona część składników odżywczych z korzeni innych roślin, jednocześnie prowadząc przy tym fotosyntezę.
Do spotkanych po raz pierwszy roślin należała także wełnianeczka alpejska (Trichophorum alpinum). Jest to niewielka roślina z rodziny ciborowatych, charakteryzująca się białymi, puszysto owłosionymi owocostanami przypominającymi kępki waty, rosnąca na wilgotnych młakach i torfowiskach. W Karkonoszach rośnie umiarkowanie często, głównie po czeskiej stronie. Wprawne oczy mogły dostrzec także maleńką turzycę skąpokwiatową (Carex pauciflora). Niewielka turzyca z rodziny ciborowatych, która występuje na wilgotnych torfowiskach i mokradłach w strefie borealnej i górskiej Europy, Azji i Ameryki Północnej, charakteryzuje ją bardzo drobne kwiaty zebrane w skąpe kłosy. Tworzy luźne darnie dzięki rozłogom podziemnym. Ze względu na rozmiary jest bardzo łatwa do przeoczenia.
Dolina Odry
Lipiec i sierpień to głównie wizyta na nizinach. To właśnie wtedy na terenach zalewowych Odry rozpoczynają kwitnienie liczne gatunki rzadkie i chronione. Nad Odrą i jej dopływami królują przede wszystkim łąki trzęślicowe (Molinion) i łąki selernicowe (Cnidion dubii) Są to jedne z najcenniejszych ekosystemów trawiastych Europy, charakteryzujące się wyjątkową różnorodnością biologiczną. W Polsce stanowią one miejsce życia dla setek gatunków roślin, owadów, ptaków i drobnych ssaków. Jednocześnie ekosystemy łąkowe są w ciągłym zagrożeniu. Wiele płatów zostaje zaoranych, zalesionych lub bezpowrotnie zniszczonych pod zabudowę. W tym roku tak się stało z łąkami pomiędzy Mokrym Dworem i Urazem, gdzie piękne łąki trzęślicowe zaorano pod plantację świerków.
W sezonie 2025 odkrywaliśmy piękne łąki na wielu odcinkach Odry. Od Głogowa po Brzeg Dolny. Rozległe kompleksy łąk zalewowych występują wyspowo, często mogą skrywać wiele piękności. Można tu znaleźć rozległe płaty różowo kwitnącego czosnku kątowego (Allium angulosum), gatunku chronionego, któremu towarzyszyły kępy takich roślin jak goździk pyszny (Dianthus superbus) – gatunek chroniony, krwawnik kichawiec (Achillea ptarmica) – mniej znany krewniak pospolitego krwawnika, koniopłoch łąkowy (Silaum silaus) – rzadki gatunek znany głównie z Dolnego Śląska.
Jednak łąki takie występują nie tylko nad samą Odrą. Mogą pojawić się praktycznie wszędzie, gdzie warunki wodno-glebowe spełniają odpowiednie parametry. Łąki pełne kwiecia spotkaliśmy także na Łąkach Krzydlińskich. Jednak nie tych, o których pisaliśmy artykuł. W gminie Wołów występują dwie wsi o nazwie Krzydlina, mamy Wielką i Małą Krzydlinę. Obie posiadają piękne kompleksy łąk, które na mapach nazywane są tak samo. My w tym roku poznawaliśmy łąki koło Krzydliny Wielkiej, które od lat proponowane są do objęcia ochroną jako użytek ekologiczny. To na nich rosną rozległe płaty pięknej mozaiki muraw bliźniczkowych, wrzosowisk i łąk trzęślicowych, gdzie spotkaliśmy takie gatunki jak goryczka wąskolistna (Gentiana pneumonanthe), olszewnik kminkolistny (Selinum carvifolia) i liczne storczykowate.
Kruszczykowy Zawrót Głowy
Ten rok był bardzo udany także pod względem kruszczyków. Wprawdzie (jak zwykle) nie udało nam się odnaleźć kruszczyka ostropłatkowego (Epipactis leptochila), ale inne gatunki wynagrodziły nam to jedno niepowodzenie. W tym sezonie odwiedziliśmy głównie nowe i nieznane nam wcześniej stanowiska na „leśne” kruszczyki. Spotkaliśmy trzy piękne populacje kruszczyka połabskiego (Epipactis albensis), jedna była w Lasach Milickich, gdzie kwitły bardzo duże egzemplarze, druga rosła na stromych odrzańskich skarpach koło wsi Chełm. Natomiast trzecia populacja obejmowała nieznane literaturze stanowisko w graniach administracyjnych miasta Brzeg Dolny. Odkrycie całkowicie nieznanej populacji tym bardziej dodaje skrzydeł przyrodnikowi!
Dużą radość sprawiła także wizyta na nieodwiedzanych wcześniej Wzgórzach Dalkowskich, gdzie od lat proponowany jest rezerwat przyrody Gókowskie Grądy chroniący duże stanowisko kruszczyka sinego (Epipactis purpurata). Populacja jest faktycznie imponująca, ale nie tyle pod względem liczby kęp co ich wielkości! Jedna z odnalezionych kęp liczyła dziesiątki pędów. Widok był naprawdę imponujący!
Jednak latem kwitną nie tylko „leśne” kruszczyki ale także te preferujące nasłonecznioną patelnię i wybitnie skaliste podłoże. Aby je spotkać trzeba udać się na drugą stronę województwa względem Odry. Mowa o nieczynnych kamieniołomach w Górach Kaczawskich. Na terenie kamieniołomów Mysłów-Sobocin, Nowe Rochowice i Góra Miłek można spotkać liczne populacje kruszczyka rdzawoczerwonego (Epipactis atrorubens), kruszczyka szerokolistnego (Epipactis helleborine) oraz ich międzygatunkowego mieszańca – kruszczyka Schmalhausena (Epipactis × schmalhauseni). W tym roku spotkaliśmy wyjątkowo piękne osobniki, w tym formy intensywnie różowe jak i niemalże białe.
Odhaczanie namułków
Rok 2025 zapisał się jako rok namułków. Roślinność namuliskowa to zbiorcza nazwa 3 zbiorowisk roślinnych, z których 2 można łatwo spotkać na Dolnym Śląsku. Najbardziej niezwykłymi są zbiorowiskach drobnych terofitów z klasy Isoeto-Nanojuncetea. Siedlisko to występujące na wilgotnych i mokrych podłożach mineralnych bogatych w składniki odżywcze, w miejscach odsłoniętych przez opadającą wodę na krótki czas. Roślinność jest przeważnie niska ale miejscami tworząca gęste dywany pokrywające całe odsłonięte dno. W jej skład wchodzą prawdziwe karzełki i drobinki świata roślin. Często nieprzekraczające kilku cm wysokości z kwiatami rozmiarów 2-3 mm.
Wiosną na obszarze Natura 2000 Stawy w Borowej, udało nam się spotkać piękne płaty mikro-trawniczka, jakie tworzy maleńka trawka o nazwie koleantus delikatny (Coleanthus subtilis), gatunek stosunkowo nowy dla flory Polski, odkryty dopiero w 2003 roku. Jest to drobna, jednoroczna trawa osiągająca 5-10 cm wysokości, która zasiedla żyzne, muliste dna stawów rybnych. Gatunek objęty ochroną ścisłą o znaczeniu wspólnotowym, wymagającym wyznaczania obszaru Natura 2000. Na obrzeżach stawów spotkaliśmy drugą bardzo niezwykła z wyglądu roślinkę, której nazwę uznajemy za jedną z urokliwszych – mysiurek drobny (Myosurus minimus). Tworzy on niezwykłe kwiaty. Wewnątrz każdego kwiatu występuje mnogość słupków, które znajdują się na osadce wydłużającej się przy dojrzewaniu w walcowaty nibykwiatostan podobny do kłosa. Mimo rzadkości gatunek nie jest chroniony.
Wiosenne namuliska na stawach w Borowej są niezwykłym wyjątkiem. Bowiem szczyt kwitnienia namułków przypada przeważnie na przełom lata i jesieni. Trzeba było więc cierpliwości. Jednak owa cierpliwość została sowicie wynagrodzona. W sierpniu i wrześniu udało nam się spotkać kilka rzadkich roślin, na które polowaliśmy kilka lat! Pierwszymi były mikroskopijne nadwodniki (Elatine) ze Zbiornika Mietków i Stawów Milickich, dokładniej nadwodnik trójpręcikowy (Elatine triandra) i nadwodnik naprzeciwlistny (Elatine hydropiper). Oba posiadają drobne 2-3 mm średnicy kwiaty. Można je odróżnić po ilości płatków, pierwszy ma kwiaty 3-krotne, drugi natomiast 4-krotne. W Polsce rosną łącznie cztery gatunki, więc kto wie, może w nowym sezonie uda odhaczyć pozostałe dwa nadwodniki.
Trochę później, bo we wrześniu, spróbowaliśmy ponownie poszukać jednego z najrzadszych składników rodzimej flory, którego cała krajowa populacja skupia się na jednym odcinku Odry na wysokości Głogowa. Mowa tu o dichostylis Michela (Cyperus michelianus). Jest to drobna jednoroczna roślinka, będąca jedną z perełek Dolnego Śląska. Gatunek przetrwał na głogowskim odcinku Odry w pobliżu wymarłej wsi, gdzie populacja znana jest już od czasów niemieckich, a pierwsze wzmianki pochodzą aż z 1881 roku! Potem na wiele dekad zapomniany i ponownie odnaleziony w 2003 roku.
Kilka kilometrów dalej, w okolicach wsi Klucze dostaliśmy namiar na inną perełkę – nadbrzeżycę nadrzeczną (Corrigiola litoralis), której setki drobnych kępek rosło na rozległym odsłoniętym brzegu w jednym z zakoli Odry. Roślina ma charakterystyczny płożący pokrój. Tworzy rozpostarte, rozpłaszczone i luźne kobierce o średnicy 5-20 cm z licznymi, drobnymi ale bardzo urokliwymi, kwiatami w biało-zielonych kolorach. W miejscu tym rosły także licznie inne namuliskowe rośliny jak mięta polej (Mentha pulegium) i płesznik zwyczajny (Pulicaria vulgaris), a także cibory, nadwodniki, namulniki, rdesty, ponikła i uczepy.
Motylowe lato
Jak co roku spotykamy wiele gatunków owadów, szczególnie motyli. W tym roku udało nam się spotkać dwa naturowe gatunki modraszków oraz kilka innych gatunków.
Modraszek telejus (Phengaris teleius) – Średniej wielkości motyl o rozpiętości skrzydeł ok. 3-4 cm, z charakterystycznymi niebieskimi skrzydłami u samców i brązowymi u samic. Gatunek ściśle związany z obecnością krwiściągu lekarskiego i mrówkami z rodzaju Myrmica. Jest chroniony i zagrożony wyginięciem ze względu na zanikanie wilgotnych łąk.
Modraszek nausitous (Phengaris nausithous) – Bardzo podobny do modraszka telejusa, który także do egzystencji potrzebuje krwiściągu lekarskiego i mrówek. Gatunku zagrożony, chroniony prawem, wymaga specyficznych warunków siedliskowych wilgotnych łąk.
Paź żeglarz (Iphiclides podalirius) – Duży, efektowny motyl o rozpiętości skrzydeł 7-9 cm, z charakterystycznymi czarno-żółtymi pasami i długimi „ogonkami” na tylnych skrzydłach. Preferuje ciepłe, nasłonecznione tereny z tarnią i innymi krzewami różowatych. Jest jednym z najpiękniejszych motyli Europy. W tym roku zawitał do naszego ogrodu, gdzie złożył licznie jajeczka na krzewach tarniny i jabłonki.
Przeplatka aurinia (Euphydryas aurinia) – Średniej wielkości motyl o zmiennym ubarwieniu, z charakterystycznym siatkowatym wzorem pomarańczowych, żółtych i czarnych plam. Gąsienice żerują głównie na liściach czarcikęsu łąkowego. Gatunek chronionym, zamieszkujący wilgotne łąki i torfowiska. Dolny Śląsk stanowi jedno z głównych miejsc występowania w Polsce.
Komentarz Grzybowy
Zapewne niektórzy mogą zdziwić się, czemu ani razu nic nie napomknęliśmy na temat grzybów? Powód jest prosty – był to jeden z najgorszych, jeśli nie najgorszy, sezon grzybowy odkąd zaczęliśmy się interesować trzecim królestwem. Wiosennych grzybów prawie nie było ze względu na suszę, w marcu i kwietniu prawie nie padało na Dolnym Śląsku. Letnie grzyby także nie poszalały bowiem mieliśmy rekordowo chłodne lato. W sierpniu w niektórych regionach odnotowano nawet przymrozki! Dodatkowo lato także nie było zbyt deszczowe, więc wszelkie ciepłolubne gatunki dały sobie spokój w tym roku. Nie było masłoborowików, krwistoborowików czy borowików ciemnobrązowych. Deszcz zaczął obficiej padać dopiero jesienią, więc nawet z jesiennymi grzybami nie było szaleństwa, bo grzybnie były zwyczajnie wysuszone latem. Mamy nadzieję, że w przyszłym roku będzie lepiej!
Poniżej lista felietonów i fotorelacji powstałych w tym roku:
- Gdzie na Majówkę? Wersja Przyrodnicza
- Ekspansja Halofitów na Dolny Śląsk
- Przewodnik po Czerwcowej Przyrodzie!
- Endemity w Polsce
- Góry Olbrzymie w Czasie Letniego Przesilenia
- Przewodnik po Lipcowej Przyrodzie!
- Koszenie łąk, czyli „zgniły kompromis” między rolnictwem a przyrodą














































































